ER

                              turystyka motocyklowa, podróże, relacje, zdjęcia, porady 


Stare czasy CZ czyli wyjazdy taty z lat '70                                                                                                                                    powrót

To ta sama CZ 175 Sport '73 która jezdzę do dzis. Tata w latach '70 a ja teraz. Przez caly ten czas motocykl był w ciagłym choć czasem bardzo małym użyciu. Wszystko w nim od roku 1973 jest tak jak było. Silnik bez żadnego remontu (nie był nawet rozkręcany co jest na 100% pewne ponieważ nie zmieniał włascicieli), lakier orginalny... przejechał w tym czasie 46000km. Nigdy nie było problemów z silnikiem. Nigdy ani mnie ani taty nie zawiódł. Doskonały motocykl na dalekie wypady jak i wyjazdy na ryby.

 
Oczywiscie nie każdemu pasuje prędkosć w trasie ok. 60km/h (bo tak nim jezdżę gdy jade dalej, z namiotem, spiworami itd oraz pasażerem- nie jest to prędkosć maks. ale szkoda mi jej tak męczyć-od czasu do czasu wkręcam ja na obroty i potrafiła jeszcze z 2 lata temu jechać 120km/h, teraz nie wiem bo nie próbowałem).

Na 30. urodziny CZ czyli w roku 2003 pojechałem nia z kompanem Billym (2os/mot.) do Strakonic, na południe Czech niedaleko granicy z Austria by uczcić ten wspaniały jubileusz w miejscu gdzie dokładnie 30 lat wczesniej zjechala z lini produkcyjnej- więcej

 

Na razie krótko napiszę, że mój tata ta własnie sama CZ jezdził sporo, głównie polskie góry, Czechosłowacja. To były wyjazdy z namiotem, tanim kosztem. Ruch wtedy był niewielki. Taki motocykl dawał wówczas praktycznie kierowcy panowanie na szosie jesli chodzi o prędkosć. To nie to co teraz. Były syrenki, moskwicze, trabanty...

Wyjazdy były na żywioł. Ten z którego pochodza poniższe zdjęcia trwał około miesiaca. Pojechały CZ 175 Sport (tata) i WSK175 (jego kolega z okolic Poznania). Poza jazda było sporo chodzenia po górach, na długich trasach.

   

Sa to zrobione aparatem cyfrowym zdjecia slajdów wyswietlanych na scianie więc jakosć taka sobie, lepiej oglada się na żywo.

Jedno ze zdjęć przedstawia parking w Oswięcimiu - od prawej CZ, WSK i MZ na niemieckich tablicach. Widać już różnicę w sprzęcie, założone kufry...