Mam na imię Hania. Urodziłam się w Bydgoszczy, gdzie przez 19 lat, oprócz uczęszczania
do szkół, zajmowałam się kilkoma fajnymi rzeczami: uprawiałam łyżwiarstwo szybkie,
siatkówkę, grałam na gitarze (również elektrycznej), jeździłam na szalone wyprawy
organizowane przez mojego geografa i rysowałam, malowałam rzeźbiłam... Ta ostatnia
skłonność spowodowała, że trafiłam na Politechnikę Poznańską, Wydział Architektury. Pracuję w zawodzie, zrobiłam uprawnienia.
Rafał
Mówią na mnie Rafał. Urodziłem się w roku '78 w Kaliszu (Wlkp.) a więc gdy mojej CZ stuknęło
już 5 latek. Pierwsze kilometry zrobiłem nią we wczesnym dzieciństwie jeżdżąc
na baku do przedszkola. Wcześniej Tatuś woził nią siebie i namioty, głównie
na południe. Do tej pory pamiętam ten dreszczyk emocji i smak przygody,
wyjazdy w góry, na dożynki, jeziora... Później, w roku '96 zrobiłem prawko
i mogłem już sam dosiadać tej wspaniałej maszyny. I tak od tej pory jeżdżę
nią po całym powiecie a czasem, gdy nie mogę w nocy spać i odczuwam silną
potrzebę podróżowania zapuszczam się gdzieś dalej. Ważny jest dla mnie kontakt
z przyrodą i napotkanymi ludźmi. Dlatego też na wyjazdach llubię spać w lesie
lub u tubylców w chacie a nie w hotelu jak turysta chowający się w nocy,
w swoim ukochanym luksusie, przed światem i ludźmi których w ciągu dnia podziwia
i fotografuje... Lubię czasem przeżyć ten dreszczyk sprzed lat więc szukam
na to różnych sposobów. Ogólnie wycierałem opony na torze kolarskim, wspinałem
się w skałkach, latałem, rysowałem na egzaminie z rysunku, piłem piwo w szkole, czasem
w parku, gadałem głupoty, szukałem korzeni, robiłem zdjęcia, ciężko pracowałem,
grałem na instrumentach... no i dalej lubię to wszystko. Pare lat temu skończyłem budownictwo (Politechnika Łódzka) i mieszkam w Poznaniu. Staram się nie poddać popularnej tendencji praca-dom-praca.
Lubię realizować marzenia.


